Rozkład haplogrupy R1a-Z92 z zaznaczonym obszarem kultury łużyckiej. (źródło: Venetian Ambassadors, Your Venetic Origins).

  Wymienieni z nazwy dosyć wcześnie w źródłach Wenetowie,  są  ludem, który  trwał  w obrębie różnych kultur.

O Wenetach wspominają źródła rzymskie od II w.p.n.e  autorstwa Polibiusza,  Juliusza Cezara, później Pliniusza Starszego, Tacyta, Ptolemeusza Klaudiusza.  Plemiona te od około VI wieku jednoznacznie  kojarzone były ze Słowianami. Według zapisów pozostawionych przez Ptolemeusza Klaudiusza (greckiego uczonego, żyjącego ok. 100  – 168 r.) w dziele „Geografia”, część Wenedów  zamieszkiwała południowe wybrzeże Bałtyku: „Sarmacja europejska ograniczona jest od północy Oceanem Sarmackim wzdłuż Zatoki Wenedyjskiej”, „zamieszkują Sarmację ogromne ludy: Wenedowie wzdłuż Zatoki Wenedyjskiej  […] Z mniejszych zaś ludów siedzą w Sarmacji Gytonowie koło rzeki Wistula, poniżej Wenedów […] Bardziej ku wschodowi od wymienionych siedzą poniżej Wenedów: Galindowie, Sudinowie i Stawanowie aż do Alanów.”

Lud Wenetów zamieszkiwał sporą część Europy: od obszarów nadbałtyckich, poprzez Bretanię, Wielką Brytanię po tereny nadadriatyckie.  Badania lingwistyczne przeprowadzone przez Françoise Badera z Uniwersytetu Sorbońskiwgo oraz Jadrankę Gvozdanović z Uniwersytetu w Heidelbergu pokazują „kulturową jednostkę starożytnych ludów nazywanych Wenetami, którzy osiedlili się w regionie Morza Bałtyckiego oraz  Atlantyku i na wybrzeżu Adriatyku. Badania genetyczne haplotypów w tych populacjach potwierdzają ich wspólny korzeń”. Chodzi tutaj o słowiański genetyczny kład Z92  haplogrupy R1a, który wyodrębnił się około 6 tysięcy lat temu.

Jego obecność wśród ludności na terytorium Włoch skoncentrowana jest obecnie w północno-wschodniej części, zwanej Tri-Veneto oraz w Słowenii, czyli na obszarze wokół włoskiej Wenecji. W starożytności region ten zasiedlony był przez indoeuropejskich Wenetów. Pierwsze ślady ich bytności na tym obszarze notowane są na połowę dziesiątego wieku p.n.e. Tak, jak większość ludów słowiańskich praktykowali oni palenie zmarłych, a prochy przechowywali w urnach. Religia Wenetów opierała się na   wierze w bóstwa uosabiające siły natury.   Zamieszkiwali  oni ziemie nad północnym Adriatykiem aż do rzeki Pad. Jak pisał w II wieku p.n.e. Polibiusz – wybitny historyk imperium rzymskiego czasów republiki  w swoim dziele „Dzieje Rzymu” – Wenetowie byli ludem „bardzo dawnym”, który „w obyczajach i stroju mało różni się od Galów, innym jednak posługuje się językiem”.  Szczyt ich rozwoju miał miejsce między szóstym a czwartym stuleciem p.n.e. W III wieku p.n.e. sprzymierzyli się z republiką rzymską i następnie stopniowo ulegli romanizacji. W czasach najazdów barbarzyńców od V w.n.e.  fragment ich ziem, to jest wyspy Laguny Weneckiej, służyły za schronienie mieszkańcom okolic najeżdżanych przez  Wizygotów  (402 r., 408 r.),  Hunów Attyli (452 r.),  Ostrogotów Teodoryka Wielkiego  (489 r.).

Stałe osadnictwo rozpoczęło się tam po najeździe Longobardów  w 568 roku. W ten sposób, wśród dających poczucie bezpieczeństwa bagien, powstała Wenecja, osada założona przez słowiańskich Wenetów. Pokrewieństwa z Wenetami można dopatrywać się również u Etrusków, którzy jeszcze przed Rzymianami tworzyli na Półwyspie Apenińskim  rozwiniętą cywilazację. Wskazywałyby na to obrządki pogrzebowe, związane z ciałopaleniem oraz tak jak u Słowian odprawianie igrzysk na cześć zmarłego. Rzymianie wywiedli z tych zawodów walki gladiatorów. Wielce zastanawiający jest również język etruski. W tym kontekście ciekawie przedstawia się praca polskiego archeologa i podróżnika Tadeusza Wolańskiego, pt. „Wyjaśnienie znaczenia napisów na etruskich pomnikach”. W dziele tym autor przekonująco dowodzi  słowiańskiego pochodzenia języka etruskiego. Są również przesłanki zakładające pokrewieństwo Etrusków z bardziej na północ mieszkającymi starożytnymi Retami. Takiego zdania jest większość autorów epoki,  między innymi żyjący w I w.n.e. Pliniusz Starszy.

Doktor Piero Favero, autor „La Dea Veneta” („Bogini Wenetów”) wskazuje na identyczność kultu „najwyższego bóstwa typu żeńskiego, które jest wyższe od pozostałych bóstw: u Wenetów Adriatyckich Reitia, tak samo u Retów oraz w Vindelicji i nad Bałykiem na Połabiu Wenedzi mają najwyższą boginię Razivia .”

Mamy tu zatem do czynienia z pradawnym ludem, który w swoim czasie rozprzestrzenił się na znacznej części Europy.

Północno – zachodni odłam tego ludu, to jest Wenetowie atlantyccy, zamieszkujący Półwysep Bretoński – znani byli jako doskonali żeglarze i posiadacze  wielkiej floty. Juliusz Cezar w swoim dziele „Commentarii de bello Gallico„ (O wojnach galijskich) pisał, że: „Plemię to cieszy się bezsprzecznie największym znaczeniem na całym morskim wybrzeżu w tych stronach, ponieważ Wenetowie mają bardzo wiele okrętów, na których zwykli żeglować do Brytanii, a wiedzą i doświadczeniem żeglarskim przewyższają pozostałe plemiona; dzięki wielkiej burzliwości bezmiernego i otwartego morza, i z rzadka rozsianym portom stanowiącym własność Wenetów, niemal wszyscy zwykle z tego morza korzystający płacili im daniny”.

Opisując okręty Wenetów, Cezar zauważał, że  mają one: “[…] dna bardziej płaskie niż w naszych okrętach, aby mogły się łatwiej wyzwalać z mielizn i odpływów; dzioby równie wysoko podniesione jak rufy były przystosowane do wysokiej fali i burz; okręty były w całości zbudowane z dębiny, aby mogły wytrzymywać wszelkiego rodzaju napór fal oraz urażenia; żebra z belek grubych na jedną stopę były razem zbijane przy pomocy żelaznych gwoździ grubości palca; kotwice były uwiązane nie na powrozach, ale na żelaznych łańcuchach; zamiast płótna żaglowego korzystano ze skór o grubej, a także i o delikatnej wyprawie […]. A gdy dochodziło do spotkań naszej floty z tymi okrętami, to przewyższała je ona tylko szybkością i napędem wiosłowym, pod wszystkimi innymi względami były one lepiej i bardziej odpowiednio dostosowane do właściwości tutejszego morza i gwałtowności burz”.

W 56 roku p.n.e. przeciwko Wenetom oraz sprzymierzonym z nimi plemionom celtyckim, Cezar skierował armię i  flotę wojenną, na czele której stanął jego adiutant, Decimus Junius Brutus. Wśród wielu plemion, które działały wspólnie z Wenetami byli również zamieszkujący Półwysep Bretoński Andowie. Zbieżność tego miana ze słowiańskimi Antami jest uderzająca. 

W obliczu najazdu rzymskiego Wenetowie wystawili  220 okrętów, zaś do bitwy ostatecznie doszło na wodach u południowego wybrzeża Półwyspu Bretońskiego w Zatokach  Morbihan i Quiberon. Wykonane z dębiny,  okręty  Wenetów znacznie różniły się  od dużo mniejszych, ale posiadających napęd żaglowo-wiosłowy rzymskich trirem. Wydawało się, że dysponując potężnymi jednostkami Wenetowie odniosą łatwe  zwycięstwo. Stało się jednak inaczej. Jak pisze Cezar: „Jedno tylko urządzenie zastosowane przez naszych było bardzo użyteczne, mianowicie dobrze na końcu wyostrzone sierpy, nasadzone i przymocowane do żerdzi, przypominające wyglądem osęki murowe. Gdy liny, którymi reje były przymocowane do masztów, zostały nimi zahaczone i przyciągnięte, po puszczeniu w ruch naszego statku przy pomocy wioseł ulegały rozerwaniu. Po ich przecięciu reje musiały opaść, a ponieważ sprawność wszystkich galijskich statków zależała od żagli i olinowania, po ich zniszczeniu okręty traciły w jednej chwili całą przydatność bojową”.

Wobec takiej taktyki wroga, Wenetowie próbowali wydostać się z ciasnej Zatoki Morbihan na otwarte wody Zatoki Quiberon.  Rzymianom sprzyjało jednak  szczęście, którym w tym konkretnym momencie była bezwietrzna pogoda. Ona to  na dobre unieruchomiła flotę Wenetów. W tej sytuacji szybkie, wiosłowo – żaglowe triremy podpływały do stojących w bezruchu  żaglowych okrętów przeciwnika i dokonywały abordażu.

Po pokonaniu Wenetów Cezar skazał na śmierć całą ich starszyznę plemienną, a  podbity lud sprzedał w niewolę. Wenetowie bretońscy przestali istnieć. Nie oznaczało to wyeliminowania Wenetów nadbałtyckich, których teren  zamieszkania Pliniusz Starszy,  około 5 roku naszej ery umiejscawiał „aż do rzeki Viskla”. Tacyt w swoim dziele pt. „Germania” z 98 roku podkreślał, że  „Wenetowie przejęli wiele z obyczajów Sarmatów”, ale „budują domy, noszą tarcze i lubią szybkie, piesze marsze [co odróżnia] ich to od Sarmatów żyjących na wozie i na koniu”. Kilkadziesiąt lat później, Klaudiusz Ptolemeusz  lokował ich siedziby  wzdłuż Zatoki Wenedyjskiej [Zatoki Gdańskiej].

by histslov

Mentioned early in the sources of Venetians, they are a people that lived within different cultures.

The Venetians mention Roman sources from the second century BC by Polibiusz, Julius Caesar, later Pliny the Elder, Tacitus, Ptolemy Claudius. These tribes from around the 6th century were clearly associated with the Slavs. According to the records left by Ptolemy Claudius (Greek scholar, living around 100 – 168) in the work „Geography”, part of the Wenedów inhabited the southern coast of the Baltic: „European Sarmatia is bounded north of the Sarmatian Ocean along the Bay of Venedej,” „inhabits huge Sarmacja peoples: Venetians along the Bay of Venedejska […] From smaller peoples sit in Sarmacja Gytonowie near the river Wistula, below the Venetians […] More to the east of the above are sitting below the Venetians: Galindians, Sudines and Stawans to Alani. „

The Venetians inhabited a large part of Europe: from the Baltic areas, through Brittany, Great Britain to the Trans-Adriatic areas. Linguistic research conducted by Françoise Bader from the University of Sorbonne and Jadranka Gvozdanović from the University of Heidelberg show „a cultural unit of ancient peoples known as Venetians who settled in the Baltic Sea region and the Atlantic and on the Adriatic coast. Genetic studies of haplotypes in these populations confirm their common root. ” This is the Slavic genetic clue of the Z92 haplogroup R1a, which was isolated about 6,000 years ago.

Its presence in the Italian population is currently concentrated in the north-eastern part, known as Tri-Veneto and in Slovenia, an area around Italian Venice. In antiquity, the region was inhabited by Indo-European Venetians. The first traces of their stay in this area are recorded in the middle of the tenth century BC. Like the majority of Slavic peoples, they practiced smoking the dead and stored ashes in urns. The Venetian religion was based on the belief in deities that embody the forces of nature. They inhabited the lands over the northern Adriatic to the Po River. As he wrote in the second century BC. Polybius – an eminent historian of the Roman empire of the time of the republic in his work „History of Rome” – the Venetians were a „very old” people who „in customs and clothing is little different from the Gauls, but uses language in others”. The peak of their development took place between the sixth and the fourth centuries BC. In the third century BC they allied themselves with the Roman republic and then gradually succumbed to Romanization. During the barbarian invasions from the 5th century. a fragment of their lands, that is the islands of the Venetian Lagoon, served as a refuge for the inhabitants of the areas invaded by the Visigoths (402, 408), Hyttas Attila (452), Ostrogoths Theodoric the Great (489).

Permanent settlement began there after the Longobards invasion in 568. In this way, among the marshes that gave a sense of security, Venice was founded, a settlement founded by Slavic Venetians. Affinities with Venetians can also be seen by the Etruscans, who before the Romans created an advanced civilization on the Apennine Peninsula. This would be indicated by funeral rites related to body-burning and, as in the Slavs, the celebration of games in honor of the deceased. The Romans have brought down the gladiatorial struggles from these professions. The Etruscan language is also very puzzling. In this context, the work of the Polish archaeologist and traveler Tadeusz Wolański, titled „Explanation of the meaning of the inscriptions on Etruscan monuments”. In this work, the author convincingly proves the Slavonic origins of the Etruscan language. There are also reasons for assuming the affinities of the Etruscans with the more ancient “Rhaeti” living in the north. This is the opinion of the majority of authors of the epoch, among others living in the first century. Pliny the Elder.

Doctor Piero Favero, the author of „La Dea Veneta” („Goddess of Venetians”) points to the identity of the cult of the „highest female deity, which is higher than the other deities: in the Venetian Adriatic Reitia, in Rhaeti and in Vindelicia and on the Baltic Sea on the Elbe The Wenettes have the highest goddess Razivia. „

We are dealing here with an ancient people, which in its time has spread to a large part of Europe.

The North-Western division of this people, that is, the Atlantic Venetians inhabiting the Breton Peninsula – they were known as excellent sailors and holders of the great fleet. In his work „Commentarii de bello Gallico” (Gallic Wars) Julius Caesar wrote: „This tribe is undoubtedly of the greatest importance on the whole sea coast in these parts, because the Venetians have many ships on which they used to sail to Britain, and the knowledge and experience of sailing exceeds the other tribes; thanks to the great turbulence of the immense and open sea, and the rarely scattered ports owned by Venetians, almost all of the people who used to use the sea were paying them tribute. „

Describing the ships of the Venetians, Caesar noted that they have: „[…] bottoms flatter than in our ships, so that they can more easily be freed from shoals and outflows; beaks as high as the stern were adapted to high waves and storms; the warships were made entirely of oak, so that they could withstand all kinds of waves and injuries; ribs from thick beams for one foot were together nailed with the help of iron nails of the thickness of the finger; the anchors were tied not on ropes, but on iron chains; instead of canvas, thick skins were used, as well as a delicate expedition […]. And when it came to meeting our fleet with these ships, it surpassed them only with speed and rowing propulsion, in all other respects they were better and more adapted to the properties of the local sea and the violent storms. „

In 56 BC against Venetians and allied Celtic tribes with them, Caesar directed an army and a war fleet, headed by his adjutant, Decimus Junius Brutus. Among the many tribes that worked together with the Venetians were the Andes inhabiting the Breton Peninsula. The convergence of this name with the Slavic Ants is striking.

In the face of the Roman invasion, the Venetians put up 220 ships, and the battle finally took place in the waters of the southern coast of the Breton Peninsula in the Gulf of Morbihan and Quiberon. Made of oak, Venetian ships were significantly different from the much smaller, but equipped with a sailing and rowing propulsion of the Roman trire. It seemed that having powerful units, the Venetians would have an easy victory. However, it happened differently. As Caesar writes: „Only one device used by ours was very useful, namely well-sharpened sickles at the end, planted and attached to the perches, resembling brick wall mites.” When the ropes with which the reeds were attached to the masts, they were hooked and attracted to them, after The ropes had to break, and after they had been cut, the dunes had to fall, and because the efficiency of all the Gallic ships depended on the sails and rigging, after destroying them, the ships were losing all combat suitability in a moment. „

In the face of such an enemy tactic, the Venetians tried to get out of the narrow Morbihan Bay into the open waters of the Bay of Quiberon. Romans were, however, fostered by happiness, which at this particular moment was windless weather. She immobilized the Venetian fleet for good. In this situation, the fast, rowing and sailing triremes swam to the opposing ships’ sailing ships and made boarding.

After defeating the Venetians, Caesar sentenced all their tribal elders to death, and sold the conquered people into captivity. The Breton Venetas ceased to exist. This did not mean the elimination of the Baltic Venetians, whose area of ​​residence Pliny the Elder, about the 5th year AD, placed „up to the Viskla River”. Tacit in his work Fri „Germania” from 98 emphasized that „the Venetians took over many of the Sarmatian customs”, but „they build houses, wear shields and like quick, walking marches [which distinguishes them from the Sarmatians living on a wagon and on a horse.” Decades later, Claudius Ptolemy, located their headquarters along the Venedic Bay (the coast of present-day Gdansk).