• histslov

Świąteczny okres związany z Bożym Narodzeniem i Świętem Trzech Króli nawiązuje do dawnego Godowego Święta (Szczodrych Godów). Było one obchodzone przez Słowian w czasie zimowego przesilenia (21-22 grudnia), kiedy Słońce wchodziło w  okres „odrodzenia”, czyli od chwili, gdy  dzienna jasność  stawała się powoli coraz dłuższa. Był to widomy kres „starego” Słońca i jego  odrodzenia  oraz znak rozpoczęcia kolejnego godu (prasłowiański rok). Określenie Godów odnosiło się do długiego okresu od końca grudnia, mniej więcej do czasu późniejszego święta Trzech Króli. W okresie tym nie pracowano, natomiast czas spędzano na biesiadzie, zabawie, wzajemnym odwiedzaniu się i gościnie, a także na wróżbie. Na przykład, dobrą wróżbą dla niezamężnych  było znalezienie w zjedzonym w dniu godów jabłku parzystej liczby pestek, ponieważ wieściło to rychły ożenek. Z kolei pogoda w  poszczególnych dniach Godów  miała wróżyć, jak będzie w kolejnych miesiącach. Obchody świąteczne kończył Szczodry Wieczór, kiedy rozdawano najbliższym podarki i pierogi, zwane szczodrakami. Wierzono, że tak jak  dostatnio będzie obchodzone święto, tak szczodra będzie niedługa przyszłość. W czasie Godów kultywowano praktyki zaklinania przyszłego urodzaju i powodzenia. W tym celu, po zagrodach z muzyką oprowadzano kukłę turonia, niedźwiedzia, kozy, koguta lub konia (pierwotnie, mogły być to żywe stworzenia). Zwierzęta te zapewniały obrzędowy zabieg magii wegetacyjnej. Istotne było też obnoszenie symbolu odrodzonego Słońca w towarzystwie ludzi  przybranych maszkarami, uosabiającymi ciemne moce. Domownicy mogli się od nich uwolnić, ofiarując przebierańcom drobne podarki. Następnie grupa obrzędowa składała gospodarzom życzenia. Żadne z domostw nie mogło być pominięte przez  orszak, ponieważ taka sytuacja wieszczyła domownikom nieszczęście i nieurodzaj.

Żeby zapewnić przyszły urodzaj w izbach stawiano  ostatni ścięty podczas żniw snop zboża (z którego nasion rozpoczynano później nowy siew) i obwieszano go zasuszonymi owocami oraz orzechami, zaś pomieszczenia ozdabiano zielonymi gałęziami jodły, sosny lub świerku. Stosowano oczyszczające okadzanie domostw. Zabiegi te miały przeciwdziałać ciemnym mocom zimy i wieszczyć prędkie przebudzenie się natury z odrętwienia wraz z rosnącą potęgą „nowego” Słońca.

W czasie święta, oddawano również cześć  zmarłym przodkom. W tym celu, na cmentarzach rozpalano ogniska i tam też odprawiano rytualne uczty, aby ogrzać i nakarmić (uszanować) dusze umarłych. W domostwach wystawiano dla nich dodatkowe nakrycia z pożywieniem. Charakterystyczne, że większość świąt słowiańskich nawiązywała do pamięci o zmarłych. Dowodzi to nieprzebrzmiałego w toku dziejów, pradawnego kultu przodków.

Kościół katolicki, żeby wyplenić podobne pogańskie obrządki, obecne w wierzeniach wielu ludów europejskich, na ich miejsce ustanowił – w czasie odpowiadającym słowiańskim Godom – okres świąteczny, związany z Bożym Narodzeniem i dniem Trzech Króli.